No i stało się na dziś wyciągamy temat oberwania chmury. Bo wiadomo że skoro teraz Amerykanie lub Rosjanie nie mogą wysłać nam stonki to wysyłają nam oberwanie chmury a my nie możemy w żaden sposób się na to przygotować. A podchodząc do tematu troszeczkę poważniej zastanawiają mnie ci wszyscy pseudo ekolodzy którzy by najchętniej przepędzili ludzi z koryta odry – zastanawiające czemu by od razu może nie wyznaczyć jakiś rezerwatów dla ludzi. A z drugiej strony nasze bezmyślne prawo są sytuacje kiedy można zastanawiać się nad wyborem czy te roślinki są tutaj ok. czy nie ale u nas każda najmniejsza budowa marketu zawsze odbywa się na terenach gdzie występują niezwykle rzadkie coś i zawsze ekolodzy się znajdują do obrony tego czegoś jeśli inwestor ma kasę – tam gdzie nie ma kasy a jest budowa jakoś takie zmiany przechodzą bez echa

Niestety takie postępowanie coraz bardziej mnie przekonuje ze większość tych organizacji powstała tylko i wyłącznie w celu wyłudzania pieniędzy – i raczej żadnego innego celu nie mają tylko szukają gdzie by tu zaprotestować. Zagadką w tym wszystkim jest fakt że nie staramy się tego w żaden sposób ustawowo rozwiązać. Może rzeczywiście taka organizacja ma predyspozycje i prawdziwie dobre chęci do opieki na biednymi skrzywdzonymi robaczkami ale najczęściej po wpłynięciu pieniążków na konto robaczki robią się pospolite a pieniążki Ida n konferencje dokształcające na Malediwach czy innym ciekawym kurorcie. Niech te organizacje walczą o te robaczki inne zwierzaczki ale niech pieniądze nie wpływają do niech niech opieką na tak już wyznaczonych terenach zajmie się organizacja rządowa – która w ramach potartych przetargów zajmuje się taką ochroną i nie mówię tu o nadleśnictwach bo częściowo w rezerwatach i lasach państwowych tak jest to rozwiązywane ale o tych wszystkich miejscach mniej znanych na terenach miast i miasteczek gdzie w tej chwili pseudo ekologowie robią swoje żniwa.

No a skoro już doszło do nie szczęścia i ludzi zaleje czemu od razu nasi politycy pierwszą rzeczą jaką musza zrobić to Organizować tour de france po zalanych terenach. Nie dosyć że jest to tylko i wyłącznie robione pod kamerę bo co jak co wątpię ze uścisk dłoni premiera czy innego kaczorka pomoże coś człowiekowi który stracił dorobek życia. Nie dość ze zdezorganizowali udzielanie pomocy to jeszcze starają się nam wmówić jacy to oni są wzruszeni i chętni pomocy – chyba jednak jesteśmy już na to za duzi by wierzyć w takie bajki. Wolałbym bym by panowie posłowie i inne Kaczory Donaldy wzięli się do roboty i rozwiąźli problemy finansowani infrastruktury czy finansowania w czasach takiego kryzysu. Ale niestety raczej na takie bajki nie możemy liczyć bo za 2 tygodnie trzeba będzie pieścić innych związkowców a powodzianie przestana być elementem medialnym.

DO tego powodzianie domagaj się teraz wypłaty pieniędzy od państwa bo spotkało ich zbiorowe nieszczęście – bo jak będzie nas 100 krzyczało to dadzą wiec lepiej miesiąc pokrzyczeć niż 5 lat się ubezpieczać co roku bo przecież nie Cooku nas zalewa Tylko dlaczego mamy spełniać te zadania mi NIK nie da pieniędzy jak mi samochód jakiś gówniarz rozbije albo jestem ubezpieczony albo nie – jak mi spalą mieszkanie jak nie mam ubezpieczenia to może trochę ludzie pomogą ale państwo nie odbuduje mi mieszkania muszę to robić samemu no chyba ze dobrzy ludzie pomogą – dziś państwo ogłosiło ze dostaną po 6tyś zł na pomoc – bezzwrotnie – jest ok. będzie za co kupić ubrani żywność środki pierwszej potrzeby i to powinno starczyć a na resztę powinien łożyć ubezpieczyciel. Ale znając nasze realia najbardziej w kość dostaną ci co się ubezpieczyli bo tym bez ubezpieczeni państwo da 100% kasy bo niedługo będą wybory i coś trzeba na 1 stronę gazety włożyć