s6e09
s6e09
Blondynka powoduje wypadek na Rondzie Grunwaldzkim i z ciężkimi obrażeniami trafia na oddział dr Doma. Po wybudzeniu się ze śpiączki rozmawia z Domem, który stwierdza u niej obrzęk mózgu lub nawet jego uszkodzenie. Wychodząc z sali trafia jednak na jej "psiapsiółkę" i dedukuje, że uszkodzenie mózgu nie było raczej skutkiem wypadku. U pacjentki występują dziwne objawy: krwawienie z nosa, ból w lewej piersi i niekrzepnięcie krwi. Dr Wajda vel. Kamerun sugeruje mu, że jest to skutkiem wyrżnięcia o kierownicę, jednak Dom wie, że to nie to. Dom robi blondynce zdjęcie rentgenowskie i idzie z Gwoździem do Restauracji Stylowej. Po wypiciu kilku połówek toczy się do toalety, gdzie z kieszeni wypada mu fotografia blondyny i zauważa, że jedna pierś jest większa od drugiej. Olśniewa go. Pędzi na złamanie karku do szpitala, zostawiając Gwoździa na pastwę barmanki (o "germańskich rysach twarzy'). Niestety w drzwiach spotyka dyrektor Przeżuwającą (Cuddy), co kończy się pobytem w Izbie Wytrzeźwień. Tymczasem stan pacjentki ciągle się pogarsza (zwłaszcza pod wpływem szpitalnej "diety"). Dom prosi przez telefon dr Czarneckiego żeby zapytał pacjentkę o to czy nie powiększała piersi. Jego prognoza się sprawdza (źle wszczepiony implant spowodował ucisk naczyń krwionośnych), więc każe Czarneckiemu usunąć silikon. Niestety NFZ nie refunduje tego zabiegu, więc znów trzeba się posłużyć limitem na hemoroidy...
Blondynka powoduje wypadek na Rondzie Grunwaldzkim i z ciężkimi obrażeniami trafia na oddział dr Doma. Po wybudzeniu się ze śpiączki rozmawia z Domem, który stwierdza u niej obrzęk mózgu lub nawet jego uszkodzenie. Wychodząc z sali trafia jednak na jej "psiapsiółkę" i dedukuje, że uszkodzenie mózgu nie było raczej skutkiem wypadku. U pacjentki występują dziwne objawy: krwawienie z nosa, ból w lewej piersi i niekrzepnięcie krwi. Dr Wajda vel. Kamerun sugeruje mu, że jest to skutkiem wyrżnięcia o kierownicę, jednak Dom wie, że to nie to. Dom robi blondynce zdjęcie rentgenowskie i idzie z Gwoździem do Restauracji Stylowej. Po wypiciu kilku połówek toczy się do toalety, gdzie z kieszeni wypada mu fotografia blondyny i zauważa, że jedna pierś jest większa od drugiej. Olśniewa go. Pędzi na złamanie karku do szpitala, zostawiając Gwoździa na pastwę barmanki (o "germańskich rysach twarzy'). Niestety w drzwiach spotyka dyrektor Przeżuwającą (Cuddy), co kończy się pobytem w Izbie Wytrzeźwień. Tymczasem stan pacjentki ciągle się pogarsza (zwłaszcza pod wpływem szpitalnej "diety"). Dom prosi przez telefon dr Czarneckiego żeby zapytał pacjentkę o to czy nie powiększała piersi. Jego prognoza się sprawdza (źle wszczepiony implant spowodował ucisk naczyń krwionośnych), więc każe Czarneckiemu usunąć silikon. Niestety NFZ nie refunduje tego zabiegu, więc znów trzeba się posłużyć limitem na hemoroidy...