s6e11

Dom wracając z "występów" w Restauracji Stylowej znajduje mężczyznę w garniturze, leżącego na chodniku "plecami do góry". Dom reanimuje go (sprawdzając przy tym stan portfela), ale facet wciąż jest nieprzytomny. Dzwoni więc do dr Gwoździa prosząc o przysłanie karetki. Pech chce, że Gwóźdź rozmawia z Przeżuwającą ("znowu się uchlałeś...."). Dr Gwóźdź przyjeżdża w końcu własnym samochodem. Przez parę godzin trwa patowa sytuacja (Dom jest tak nadźgany, że ledwo stoi; Gwóźdź jest w...wiony na Doma że go ze sobą nie wziął na wieczór mokrego podkoszulka), a reszta lekarzy strajkuje żądając podwyżki płac. Rano jednak dr Wajda (nie uczestniczy w strajku, bo dorabia jako tancerka w badziewnym serialu telewizyjnym - kasy jej starcza) rozpoznaje w pacjencie znanego prezentera, Karola Durszlaka (poznanego na gali rozdania TeleAparatów). Dom po badaniu moczu, stwierdza że Durszlak został otruty (i natychmiast przekazuje tę informację dziennikowi Fuckt). Dom stosuje wobec niego dietę cioci Władzi (na odtrucie). Pacjent natychmiast się budzi. Mówi, że ostatnie obrazy jakie pamięta to uj...any stół i kawa dostarczona specjalnie od Rurka. Przy okazji skarży się na uj...aną salę. W związku z tym Dom wzywa panią Basię - sprzątaczkę (1,90m 120kg). Dom trafia bezpośrednio z oddziału Doma na oddział ortopedyczno-urazowy....